Sean chce kiedyś przekazać rodzinną firmę swoim dzieciom. Jest tylko jeden problem - najpierw musi je mieć. Spędzając połowę czasu w biurze, a drugą połowę na placach budowy, spotyka wyłącznie kobiety zainteresowane jego pieniędzmi i utrzymaniem statusu idealnej sylwetki. A on potrzebuje żony, która naprawdę chce mieć dzieci. Sabrina marzy o rodzinie. Co więcej - chce móc opiekować się rodziną bez konieczności pracy ponad czterdziestu godzin tygodniowo tylko po to, by ją utrzymać. Wie, że nie jest idealna - jaka kobieta o jej rozmiarze mogłaby być? Ale może ma w sobie dokładnie to, czego potrzebuje Sean? |